PAROWCE

Kluski na parze w aromatycznym sosie truskawkowym

DSCF6906

Pewne smaki potraw towarzyszą mi przez całe życie. Są wspomnieniem dziecięcych wakacji, miejsc, spotkań. Przywołują emocje, obrazy, zapachy. Kilka niepowtarzalnych smaków wyszło spod rąk mojej babci,  a teraz ja przekazuję je moim domownikom.

Parowce (od gotowania na parze) czyli kluski na parze 🙂 Babcia robiła kluski mimochodem, pomiędzy różnymi zajęciami. Zagniatała ciasto, chwilkę poleżało i za chwilę można się było rozkoszować smakiem. Polane stopionym masłem, lub słoniną, posypane cukrem pudrem, z owocami letnimi. Ślinka cieknie na samą myśl. Te z owocami najbardziej pamiętam. Dziś robię je o każdej porze roku. W sezonie letnim, ze świeżymi owocami, w jesienno-zimowym z mrożonymi. Gdy za oknem śnieg, robię sos owocowy (truskawkowy, jagodowy, malinowy, z owoców mieszanych) z mrożonek właśnie. Eksperymentuję z dodatkami.

Polecam Wam wykorzystanie mrożonych owoców. Ja wypróbowałam te z firmy Hortex Czyste, bez szypułek są idealne do natychmiastowego użycia. Istotne jest też to, że mrożonki (zarówno owoce, warzywa jak i mieszanki) nie zawierają  – zgodnie z obowiązujący prawem – żadnych konserwantów, dzięki czemu jakość produktów jest zbliżona do tych świeżych, sezonowych. Można się cieszyć letnimi smakami w okresie zimowym.

Dzielę się z Wami  przepisem na kluski na parze w aromatycznym truskawkowym sosie. Będziecie jeść regularnie 🙂

Składniki:

sos truskawkowy

mrożone truskawki Hortex (1 opakowanie)

2 łyżki cukru/ksylitolu

pół laski cynamonu

1 łyżeczka skórki z cytryny

kilka listków mięty (opcjonalnie)

kluski na parze

250 g przesianej mąki pszennej

100 ml mleka

20 g świeżych drożdży

1 jajko

0,5 łyżeczki cukru

szczypta soli

dodatkowo

50 g roztopionego masła

cukier puder

listki mięty

Sposób przygotowania:

Do letniego mleka dodać pokruszone świeże drożdże, cukier i wymieszać do połączenia składników. Odstawić na 10 minut.

Mąkę przesiać do miski, wlać ciepły zaczyn drożdżowy, dodać jajko i szczyptę soli i całość wyrobić ręką (bądź mikserem z hakiem). Gdy ciasto będzie elastyczne i miękkie przełożyć na oprószony mąką blat. Uformować wałek i odrywać równej wielkości porcje, żeby zrobić z nich kształtne bułeczki (z tego przepisu wyjdzie 6-8 parowców). Przełożyć w ciepłe miejsce na wysmarowaną cienką warstwą oleju powierzchnię i pozostawić na ok. 10min. do wyrośnięcia.

Gdy kluski rosną, wyjąć opakowanie mrożonych truskawek Hortex, przełożyć do garnka z grubym dnem i podgrzewać do całkowitego rozmrożenia. Dodać cukier lub ksylitol, połowę laski cynamonu i zagotować. Po 5-10 minutach wyłączyć palnik, wyjąć cynamon, dodać startą skórkę z cytryny i kilka listków mięty (opcjonalnie). Sos truskawkowy można częściowo zmiksować, będzie wtedy miał konsystencję musu.

W garnuszku na małym ogniu powoli rozpuścić masło.

Sposoby “gotowania” parowców są różne. Babcia na szerszy garnek z gotującą się wodą nakładała gazę. Ja używam sitko z plastiku, lub silikonu.

Zagotować wodę w garnku (tyle aby sitko, czy gaza nie dotykały do wody), dopasować rozmiar sitka i ostrożnie, zachowując odstępy układać wyrośnięte bułeczki, przykryć pokrywką i “parować” ok. 15-20min.

Jeszcze gorące kluski przełożyć na talerze. Polać roztopionym masłem, gorącym sosem truskawkowym (można dodać również jagody, maliny, bądź inne owoce), posypać cukrem pudrem i od razu podać.

Warto przelać  owocowy sos do dzbanuszka, nigdy nie wiadomo kto będzie chciał dokładkę :).

Bardzo Wam wszystkim polecam. Uwolnijcie fantazję i smacznego 🙂

DSCF6921

,,,,,,,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *